Pierwszy raz miałam do czynienia z techniką transferu napisu na drewienko, bazą do wykonania jest sklejka brzozowa, która została pomalowana dwukrotnie białą farbą akrylową (którą odnalazłam na strychu, pozostałość po zeszłorocznym remoncie), następnie wydruk z drukarki laserowej (wydruk musi być w odbiciu lustrzanym jeśli jest to napis) docięty na odpowiedni wymiar smarujemy klejem wikol (są specjalne preparaty które służą do transferu, ale wikol też się doskonale sprawdza). Ważne! Smarujemy stronę na której znajduje się nadruk! Następnie naklejamy na wcześniej pomalowaną powierzchnię i mocno dociskamy wypychając ewentualne bąbelki powietrza. Po naklejeniu pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia (jeśli wspomagamy się grzejnikiem to wystarczy około 15 minut :). I teraz zaczyna się najbardziej delikatna część pracy. Całość papieru namaczamy wodą i zaczynamy delikatnie rolować papier palcami. Uważamy przy tym bardzo aby nie zrolować za bardzo i nie wytrzeć kawałka nadruku. Namaczamy, rolujemy i suszymy, namaczamy, rolujemy i suszymy i tak do skutku, aż będziemy zadowoleni z efektu, lepiej rolować więcej razy a delikatniej, żeby pod koniec pracy nie zniszczyć. Jeśli efekt jest już zadowalający pracę suszymy i lakierujemy, ja zwykle lakieruję 3 razy, po każdym lakierowaniu pracę dla lepszego efektu można delikatnie przeszlifować :)
Praca została zgłoszona do wyzwania Art-Piaskownicy "Herbatka dla dwojga"





